Jestes tutaj:   Strona główna
Kacik Szajmona
Nowości wydawnicze

logo_jooble.gif
Jooble praca

Dotacja Pradzieje.pl

Jeśli podobają Ci się PRADZIEJE.PL i doceniasz to co robimy, wesprzyj nas. Utrzymanie serwera kosztuje dziś naprawdę wiele. Liczy się dla nas każda złotówka.

Dofinansowanie
Jednorazowo Miesicznie

Waluta

Kwota

Waluta

Kwota






Przypomnij mi haso
Nie masz konta? Za sobie
Próba rekonstrukcji wierzeń i organizacji pogrzebu w świetle źródeł archeologicznych i pisanych Drukuj E-mail
Joanna Kalaga   

c) Transport

W kwestii transportu zmarłego na miejsce kremacji nie wypowiadają się źródła pisane. Nie dostarczają też żadnych danych na ten temat źródła materialne z podlaskiego przełomu Bugu i pozostałych ziem słowiańskich. Mieć jednak trzeba nadzieję, że może nowe materiały pozyskane w trakcie przyszłych badań wykopaliskowych przyczynią się w jakiejś mierze do lepszego naświetlenia tego problemu. Nic też nie wiadomo jak postępowano przy układaniu zwłok na stosach ciałopalnych i w jaki sposób je rozpalano.

d) Warunki kremacji

Wypowiadać się na ten temat możemy na podstawie stanu zachowania przepalonych kości i drewna pochodzącego z warstwy ciałopalenia. W obu przypadkach istotne są dwa czynniki, a mianowicie stopień przepalenia i rozdrobnienia wymienionych rodzajów artefaktów.

Antropolodzy stopień przepalenia kości uzależniają od struktury tkanki kostnej a tym samym od wieku, płci i stanu zdrowotnego osobnika za życia. Twierdzą też, że trudniejsze do przepalenia powinny być kości osobników dorosłych, zdrowych i mężczyzn, jako że są one twardsze i masywniejsze niż kości kobiet, dzieci i osobników chorych, ze względu na delikatniejszą budowę, mniejszą konsystencję, i większą kruchość. Inaczej też według ich opinii powinny przepalać się kości pochodzące z różnych części szkieletu z uwagi na różny stopień ich twardości i inną wytrzymałość na działanie ognia. W badaniach osteologicznych za ocenę stopnia przepalenia kości przyjmuje się ich barwę. Za dobrze przepalone uważa się te szczątki, które są białe, a za źle spalone o zabarwieniu czarno- i szarobrunatnym. Z drugiej jednak strony zwraca się uwagę na to, że na zabarwienie kości ma istotny wpływ to, z której części szkieletu pochodzą. I tak np. kości zawierające szpik (mostek, kręgi i miednica) przepalać się powinny zdaniem antropologów na żółto, z uwagi na dużą zawartość żelaza pochodzącego z hemoglobiny czerwonych ciałek krwi.

Z badań doświadczalnych wynika natomiast, że decydujący wpływ na przepalenie kości ma temperatura panująca na stosie, rodzaj użytego drewna i czas spalania. Silnie spalone kości, poza zabarwieniem, cechuje brak substancji organicznych, łamliwość, kruchość i zniekształcenia. Wymienione cechy, oprócz ostatniej, znamionują materiał pochodzący z większości zespołów nas interesujących, ale wśród nich znajdują się też zbiory kości słabiej przepalonych, co wynikałoby z ich brunatno-szarego a nie jednolicie białego zabarwienia. Jednak duży stopień rozdrobnienia tych szczątków, znaczna kruchość i łamliwość pozwala zaliczyć je również do silnie przepalonych. W związku z powyższym uznać możemy, że na środkowym Pobużu kremację przeprowadzano w wysokich temperaturach. Fakt ten poświadcza również stan zachowania drewna pochodzącego z pogorzelisk stosów ciałopalnych. Analiza dendrologiczna wykazała całkowite przepalenie i deformacje termiczne wszystkich zebranych (przebadanych) fragmentów drewna.

Na podstawie danych empirycznych czas trwania kremacji określić możemy od około czterech do dziesięciu godzin. Po jej zakończeniu następowało wygaszanie pogorzeliska. Wszystko przemawia za tym, że w dorzeczu środkowego Bugu pogorzelisk nie polewano wodą ani nie posypywano ich piaskiem. Pozostawiano je natomiast do samoistnego wygaszenia i wystygnięcia. Decyduje o tym brak charakterystycznych spękań na powierzchniach przepalonych kości wybranych z pogorzelisk, powstających (w świetle badań osteologicznych) pod wpływem gwałtownego obniżenia temperatury.

Uwzględniając aspekt czasowy omawianego zagadnienia stwierdzić musimy, że w okresie od drugiej połowy VI stulecia do końca XIII wieku w lewobrzeżnym dorzeczu środkowego Bugu nie zaszły żadne istotne zmiany w zakresie warunków kremacji zwłok ludzkich.

Trudno natomiast orzec czy niewygaszanie stosów praktykowane było tylko na interesującym nas obszarze, czy również na pozostałych ziemiach słowiańskich. Zagadnienie to jest jeszcze słabo rozpoznane. Na ten temat wypowiedziała się jedynie H. Zoll-Adamikowa odnośnie analogicznych faktów stwierdzonych w kurhanie 35 na cmentarzysku w Lipsku, o czym już wiemy oraz w Kornatce i Guciowie.

Jeśli chodzi o przekazy pisane to nie odnoszą się one do warunków kremacji zwłok. W zasadzie informują tylko o samym fakcie palenia ciał w ogniu (Wynfrieth - „...na jednym stosie płonie..."; Abu' Ali Ahmad ibn Roseth - „...wrzucają do ognia, gdzie się spala..."; Ibn Wahszija - „...Słowianie stosują ciałopalenie..."; Abu'l-Hasan' Ali al-Mas'udi - „...[ludzie z] plemienia S[a]rbin palą siebie w ogniu; i palą [również] jego [króla]..."; Thietmar - „...każdego męża palono...". Ze względu na stosunkowo znaczną liczbę źródeł informujących o paleniu zwłok wnioskować można, że obrzęd kremacji był u Słowian powszechnie praktykowany.


 
Aktualny PageRank strony pradzieje.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO