Jestes tutaj:   Strona główna arrow Wiadomości archeologiczne arrow Krakowscy archeolodzy odkryli w Nowej Hucie osadę z neolitu
Kacik Szajmona
Nowości wydawnicze
Dotacja Pradzieje.pl

Jeśli podobają Ci się PRADZIEJE.PL i doceniasz to co robimy, wesprzyj nas. Utrzymanie serwera kosztuje dziś naprawdę wiele. Liczy się dla nas każda złotówka.

Dofinansowanie
Jednorazowo Miesicznie

Waluta

Kwota

Waluta

Kwota






Przypomnij mi hasło
Nie masz konta? Załóż sobie
Krakowscy archeolodzy odkryli w Nowej Hucie osadę z neolitu Drukuj E-mail
PAP - Nauka w Polsce   
Fragment prehistorycznej osady z epoki neolitu z dwoma grobami szkieletowymi odkryli krakowscy archeolodzy na placu budowy osiedla mieszkaniowego w Nowej Hucie - informuje prowadząca badania archeolog Izabela Mianowska.
Podczas wykopalisk archeolodzy natrafili na kilka krzemiennych siekierek, liczne ułamki glinianej ceramiki, a nawet na kilka naczyń zachowanych w całości.
"Natrafiliśmy na kilkadziesiąt jam zasobowych na żywność lub odpadki oraz innych, które mieszkańcy osady wykopali w różnych celach. Prócz typowych jam natknęliśmy się też na duże obiekty wykopane przy pobierania lessu, używanego do lepienia naczyń czy wylepiania chat" - mówi Mianowska.

Wśród fragmentów ceramiki, naukowcy natrafili na ułamki ze zdobieniami charakterystycznymi dla kultur: ceramiki wstęgowej rytej oraz pucharów lejkowatych. Oznacza to, że wzniesienie w dolinie rzeki Dłubni, między obecną ul. Okulickiego a szpitalem im Rydygiera, mogło być zamieszkiwane przez ludzi już ok. 6,5 tys. lat temu.

Ludzie tych kultur zajmowali się głównie uprawą zbóż i hodowlą. Przedstawiciele kultury ceramiki wstęgowej rytej uprawiali m.in. pszenicę, jęczmień i żyto; hodowali bydło, trzodę chlewną, owce i kozy. Osiedlali się na urodzajnych glebach lessowych w dolinach rzek. Mieszkali przeważnie w otwartych osadach, składających się z pojedynczych wolnostojących domów. Dopiero w późnej fazie tej kultury wznoszono duże osady, złożone z wielkich domów na planie prostokąta o długości 30-40 m i 4-6 m szerokości. Zmarłych grzebano w obrębie osad, często w jamach odpadkowych.

Obydwa pochówki odsłonięte w trakcie badań prowadzonych w sąsiedztwie ul. Okulickiego mają nieco innych charakter. "W tym przypadku zwłoki nie zostały złożone do jamy zasobowej czy też jamy, w której ten ktoś mieszkał, a potem ją zasypano. Co ciekawe, były to jamy wykopane celowo jako groby. Były dużo głębsze niż pozostałe obiekty gospodarcze wykorzystywane przez tych ludzi na co dzień" - mówi Mianowska.

Na groby natrafiono w obrębie prehistorycznej osady, ale na razie naukowcy nie potrafią rozstrzygnąć, czy było tak już w momencie pochówku zmarłych. "Sprawa rozstrzygnie się po ustaleniu chronologii poszczególnych obiektów stanowiska. Być może zmarłych pochowano poza ówczesną osadą, w miejscu, na które nałożyły się obiekty z innych okresów, wcześniejszych lub późniejszych" - tłumaczy archeolog.

Od wiosny przebadano 30 arów terenu. Jest szansa, że jeszcze w tym sezonie naukowcy rozpoczną eksplorację następnej działki o powierzchni 100 arów. Nie wykluczają, że natrafią tam na dalszy ciąg osady.

Pochodzące z badań przedmioty trafią do magazynów oddziału Muzeum Archeologicznego w Krakowie-Branicach. CZO

PAP - Nauka w Polsce

bsz
http://www.naukapolska.pap.pl
{mos_sb_discuss:7}
 
Aktualny PageRank strony pradzieje.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO