Intrygujące odkrycia polskich archeologów w starożytnym mieście Majów
PAP - Nauka w Polsce, Wiesław Koszkul   
Podczas drugiego sezonu wykopaliskowego w Nakum w Gwatemali polscy archeolodzy z Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonali kolejnych intrygujących odkryć związanych z rytuałami pogrzebowymi i ofiarnymi Majów.
We wnętrzu jednej z badanych piramid, ponad dziesięć metrów poniżej jej wierzchołka, natrafili na kryptę grobową zawierającą pochówek osoby pochodzący z tzw. okresu protoklasycznego (ok. 100- 250 n.e.), najprawdopodobniej złożonej w ofierze. W kilku innych piramidach odkryli też bogate depozyty ofiarne, związane z rytuałami rozpoczynającymi ich rozbudowę w różnych okresach funkcjonowania. Jeden z nich zawierał niezwykle cenne znalezisko - dziewięć głów modelowanych w glinie, z których kilka przedstawia bóstwa Majów.

TAJEMNICE PZRESZŁOŚCI

Wykopaliska w Nakum prowadzone są od 2006 roku przez dwóch młodych archeologów z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego - dr Jarosława Źrałkę i mgr Wiesława Koszkula. Badania w tym stanowisku wskazują, iż rozwijało się ono od ok. VIII/VI wieku p.n.e. do ok. X wieku n.e., kiedy to zostało prawie całkowicie opuszczone. Porośnięte obecnie przez dżunglę kompleksy pałacowe i świątynne kryją w sobie wiele tajemnic o ludziach którzy je kiedyś zamieszkiwali i użytkowali.

Polscy archeolodzy wysunęli między innymi hipotezę, iż dwie piramidy wzniesione po wschodniej stronie centralnego placu w Akropolu w Nakum mogą zawierać grobowce elity Majów, zamieszkującej założenia pałacowe zbudowane po zachodniej stronie tego placu.

Hipotezę tę potwierdzili w trakcie prac w pierwszym sezonie badawczym w roku 2006, odkrywając w jednej z tych piramid pierwszy grobowiec królewski w tym ośrodku. Zawierał on pochówek kobiety i wiele bogatych darów grobowych, w tym wyjątkowo rzadki jadeitowy pektorał pokryty z jednej strony rytym przedstawieniem przodka, a z drugiej inskrypcją hieroglificzną.

W tym roku archeolodzy otworzyli wykop w podłodze tego grobowca i około sześć metrów poniżej odkryli kryptę kamienną z pochówkiem osoby leżącej na plecach, z głową skierowaną na południe. Niezwykle ciekawy jest fakt, iż głowę tej osoby złożono do pięknie malowanego naczynia ceramicznego, przykrywając ją kolejnym, malowanym w geometryczne wzory naczyniem. Jest możliwe, iż osobę tę złożono w ofierze w trakcie jakichś obrzędów, chociaż charakterystyczne ułożenie głowy w naczyniach może również odzwierciedlać specyficzny rytuał pogrzebowy z przełomu okresu protoklasycznego i wczesnego okresu klasycznego (ok. II-III w. n.e.).

ŚLADY MINIONEJ EPOKI

W sąsiedniej piramidzie, kilka metrów poniżej wierzchołka naukowcy natrafili na dwie bardzo dobrze zachowane komnaty, pochodzące z ok. V-VI w. n.e. W ścianie jednej z nich odkryto mały, okrągły wkop rabunkowy, który doprowadził do sklepionego, częściowo zasypanego luźną ziemią pomieszczenia, kształtem i rozmiarami przypominającego grobowiec.

"Usuwając z niego ziemię odsłoniliśmy wymalowane na północnej ścianie przedstawienie głowy śpiewającego człowieka oraz małe wejście z wymodelowanymi w stiuku uchwytami służącymi do jego zamknięcia. Dalsze badania wykazały, iż do pomieszczenia tego wchodziło się z wąskiego, zamkniętego przejścia między dwiema piramidami, co dodatkowo podkreśla jego niezwykły charakter użytkowy. Ludzkie zęby i paciorek, odkryte w warstwie ziemi leżącej bezpośrednio na jego podłodze wskazują na powiązania tej komnaty z rytuałami pogrzebowymi. Być może służyła ona przez jakiś czas jako miejsce przygotowania zmarłych do ostatecznego spoczynku lub później jako grobowiec, który został następnie obrabowany, niewykluczone iż przez samych Majów" - opowiadają archeolodzy.

Tegoroczne badania w Nakum przyniosły również ciekawe odkrycia depozytów ofiarnych związanych najpewniej z rytuałami inicjującymi rozbudowę niektórych piramid. Szczególnie ciekawe są dwa depozyty protoklasyczne odkryte w jednej z piramid w północnej części Nakum.

Około siedem metrów pod jej płaskim szczytem na jednej z podłóg natrafiono na kościane cylindryczne ozdoby wykonane najprawdopodobniej z długich kości ludzkich, dyski ceramiczne z perforowanymi otworami, jadeitowe paciorki oraz jadeitowy wisiorek, przedstawiający głowę małpy, lub też głowę człowieka z nałożoną maską przedstawiającą małpę. W centrum depozytu znajdowało się naczynie ułożone dnem do góry, pod którym złożono skupisko kamyków, fragmenty gliny, ziemi i piasku.

"Być może symbolizują one materiały wypełniska, którym przykryto depozyt, rozpoczynając powiększanie i przebudowę piramidy. Pod podłogą na której złożono ten depozyt ofiarny, odkryliśmy kolejny, leżący na jeszcze wcześniejszej podłodze. Zawierał on między innymi dziewięć głów modelowanych w glinie, z których kilka przedstawia bóstwa Majów, niezwykły ceramiczny cylinder z przykrywkami oraz kolejny jadeitowy wisiorek z wizerunkiem głowy małpy" - mówią odkrywcy.

Wyjątkowo cennym odkryciem w tym depozycie są gliniane głowy bóstw Majów. Analizy tego depozytu wciąż jeszcze trwają, ale jest możliwe, iż liczba tych głów nawiązuje w jakiś sposób do dziewięciu poziomów, z których według wierzeń większości ludów mezoamerykańskich składał się Świat Podziemny.

BADANIA TRWAJĄ...

W przyszłym roku badania będą kontynuowane w najciekawszych piramidach, zwłaszcza w tych, w których archeolodzy odkryli grobowce i kryptę. Przypuszcza się, iż mogą one zawierać kolejne grobowce i pochówki z innych okresów, co pozwoli na lepsze poznanie Majów z Nakum i ich rytuałów grobowych.

Szczególną uwagę Polacy poświęcą również piramidzie, w której odkryli protoklasyczne depozyty, gdyż pod nimi mogą znajdować się jeszcze wcześniejsze dary ofiarne. Ważne będzie również ustalenie detali architektonicznych tej piramidy, zwłaszcza w jej najwcześniejszych fazach.

PAP - Nauka w Polsce, Wiesław Koszkul z Gwatemali

tot/ kap/
http://www.naukapolska.pap.pl
{mos_sb_discuss:7}