Rewelacyjne odkrycia na Targowisku - osadzie sprzed 1,5-1 tys. lat
PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki   
Na Suwalszczyźnie, u podnóży Góry Zamkowej, słynnego grodziska Jaćwingów archeolodzy odkryli rozległą osadę użytkowaną od schyłku okresu wędrówek ludów po pojawienie się Krzyżaków.
Jak przyznają naukowcy nazwa stanowiska - Targowisko - może być mocno myląca. "Było to w przeszłości miejsce o charakterze raczej rzemieślniczym niż targowym. Przemawia za tym materiał zabytkowy" - mówią kierujący badaniami Marcin Engel z Państwowego Muzeum Archeologicznego i Ludwika Sawicka z Instytutu Archeologii UW.
Naukowcy są zdania, że "osada na Targowisku zajmowała szczególną pozycję; to właśnie tu we wczesnym średniowieczu tętniło życie i ogniskowała się aktywność mieszkańców mikroregionu".

Mieszkańcy Targowiska mieli dookoła malownicze widoki - choć zapewne inny był powód wyboru tego miejsca. Osada położona jest na stoku półwyspu wcinającego się w Jezioro Szurpiły i jego odnogę - Jezioro Czarne oraz w niewielkie Jezioro Tchliczysko. "Niezwykłe walory obronne terenu, doskonały dostęp do wody oraz atrakcyjna lokalizacja w dorzeczu górnej Szeszupy zachęcały do osiedlania się w tej okolicy" - wyjaśnia M. Engel.

Regularne badania okolicy rozpoczęły się na początku lat 80-tych ubiegłego wieku pod kierunkiem prof. Jerzego Okulicza-Kozaryna. Obecne, prowadzone od 2005 roku szczegółowe badania Targowiska przyniosły także znakomite rezultaty. W jednym z wykopów natrafiono na tzw. polepę - glinę, którą mieszkańcy oblepiali swoje budynki. "Aż 55 proc. spośród znalezionych w obiektach bryłek polepy posiada odciski płaszczyzn. 16 proc. tych płaszczyzn zostało powleczonych białą substancją" - wskazuje L. Sawicka.

PRODUKOWALI CZY HANDLOWALI?

Szczególnie interesujące dla badaczy Targowiska jest ustalenie, czym zajmowali się mieszkańcy osady tysiąc lat temu. Na południowy- zachód od skupiska z polepą odkryto masowo występujące odpady produkcyjne związane z procesem obróbki brązu. "Są to bardzo liczne grudki stopionego brązu, ułamki drucików i blaszek, a także fragmenty ozdób brązowych oraz całe ich egzemplarze" - opisują znalezisko archeolodzy. "Interesujące w tym kontekście może okazać się też to, że wszystkie znalezione w tym wykopie zapinki są właściwie identyczne. Zaryzykować można stwierdzenie, że wyszły one spod ręki jednego rzemieślnika" - dodają.

Czy archeolodzy znaleźli odpowiedź na nurtujące ich pytanie? "Wydaje się, że mieszkańcy Targowiska zajmowali się działalnością produkcyjną. Przemawiałby za tym wyżej wymieniony odkryty materiał oraz niezwykłe nagromadzenie noży - 28 sztuk i osełek - 47 egzemplarzy oraz 45 przęślików. Obok produkcji brązowniczej mamy do czynienia prawdopodobnie także z metalurgią czarną, o czym świadczy obecność żużli żelaznych i dużej ilości żelaznego złomu" - podkreśla Engel.

Jak zatem wytłumaczyć genezę nazwy Targowisko i pogodzić ją z przypuszczeniami o produkcyjnym charakterze osady? "Nie ukrywamy, że nazwa Targowiska sprawia nam pewien kłopot interpretacyjny" - mówi M. Engel i dodaje: "nie ma żadnych podstaw, aby sądzić, że na terenie samego stanowiska, ani w jego najbliższym sąsiedztwie funkcjonował kiedykolwiek regularny targ. W okresie wczesnego średniowiecza samej wymiany handlowej na osadzie nie można wykluczyć, jednak raczej nie było to główne zajęcie mieszkańców Targowiska. Przetrwanie zatem nazwy pierwotnej wydaje się mało prawdopodobne. Jeszcze mniej prawdopodobne wydaje się, aby targowano tutaj w czasach nowożytnych. Zarówno na stanowisku, jak i w obrębie mikroregionu znaleziska przedmiotów nowożytnych, głównie ceramiki, należą do wyjątków. Inna sprawa, że funkcjonowanie targu powinno być regulowane przez administrację państwową, a żaden poświadczający to dokument nie jest znany historykom".

Archeolodzy zwracają uwagę na brak ewidentnych zabytków archeologicznych przemawiających za handlowym charakterem osady. "Z ostatnich badań pochodzi kilka przedmiotów, które jesteśmy skłonni interpretować jako odważniki, jednak gdyby miała tutaj miejsce jakaś wymiana handlowa należałoby spodziewać się obecności jakichkolwiek monet lub innej postaci kruszcu, czego nie obserwujemy" - wyjaśniają. Dyskusja nad charakterem osady pozostaje wciąż otwarta.

BOGATE KONTAKTY SZURPILAN

Być może odpowiedzi przyniosą prowadzone prace wykopaliskowe. "Kolejne odkrycia dostarczają informacji na temat bogactwa i różnorodności kontaktów, jakie utrzymywali mieszkańcy osady z odległymi nieraz terenami" - mówią archeolodzy.

A dowodów na takie kontakty naukowcy zebrali już bardzo dużo. "Np. o kontaktach, jakie utrzymywali mieszkańcy Targowiska z ludnością grupy olsztyńskiej świadczy nieliczna, ale stale powiększająca się seria ułamków naczyń zdobionych pod wylewem zaszczypywaną listwą plastyczną" - wyjaśnia Ludwika Sawicka.

"Kolejny zabytek - fragment zapinki szczeblowej - jest często znajdowany na wschodnim wybrzeżu Morza Bałtyckiego oraz w głąb Litwy i Łotwy. Zapinki podkowiaste z gwiaździstymi, połączonymi poprzeczką zakończeniami oraz zawiaskową konstrukcją są charakterystyczne dla pasa wybrzeża - ziem kurońskich oraz Sambii. Poza tym obszarem występują sporadycznie - są to 4 egzemplarze na Gotlandii oraz po jednym w Grodnie i w Szurpiłach. Zapinki tarczowate natomiast, o zawiaskowej konstrukcji, są dość powszechne we wczesnym średniowieczu i koncentrują się na ziemiach kurońskich oraz semigalskich" - wymienia kolejne przykłady.

"Ta dość pobieżna analiza daje obraz różnorodności kontaktów, jakie w różnych czasach utrzymywali Szurpilanie z mieszkańcami różnych regionów. Jest to wizja jeszcze bardzo niedopracowana i należy traktować ją z dużą dozą sceptycyzmu" - zaznacza M. Engel.

Przy okazji określania archeolodzy zauważają pewną prawidłowość. "Uderzający i zastanawiający jest słabo widoczny związek z kulturą kurhanów wschodniolitewskich, wyrażający się jedynie w podobieństwie niektórych form naczyń oraz w ornamentyce jednej, wykonanej zresztą na miejscu bransolety. Równie zaskakujący jest zupełny brak świadectw kontaktów z Rusią, zwłaszcza przy tak bliskim sąsiedztwie Grodna i Nowogródka" - zwracają uwagę.

Dzięki pracom wykopaliskowym udało się natomiast ustalić chronologię Targowiska. Na podstawie analizy fragmentów naczyń początek funkcjonowania osady wyznaczono na schyłkowy okres wędrówek ludów, a jej schyłek na XII wiek. Badania stanowiska wciąż trwają.

PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki

tot
http://www.naukapolska.pap.pl
{mos_sb_discuss:7}