Wikingowie nie przybyli do Truso "w ciemno"
PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki   
Tegoroczne badania archeologiczne wikińskiego Truso wciąż trwają, a już dostarczają ciekawych wyników. Odkrycia wskazują, że emporium założono na miejscu znanym Skandynawom od mniej więcej 200 lat.
"Prawdopodobnie przybywali w to miejsce już wcześniej nawiązując kontakty z miejscową ludnością Pruską. Dopiero pod koniec VIII wieku osadnictwo przyjęło postać wielkiego portu nadbałtyckiego" - mówi kierujący pracami badawczymi dr Marek Jagodziński, archeolog z Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu.
Badane od 25 lat Truso nad Jeziorem Drużno, koło Elbląga, to osada i port założone przez wikingów pod koniec VIII w. W tej formie przetrwały do początków wieku XI.


NOWY PORT NA STAREJ OSADZIE?

Dr Jagodziński zwraca uwagę przede wszystkim na znalezione w Truso fibule dziobowate oraz zapinki w stylu Vendel - charakterystyczne zabytki dla VI i VII wieku. "Niestety dysponujemy jedynie luźnymi takimi znaleziskami, a więc bez kontekstu, co powoduje, że mamy pewien problem chronologiczny - mówi naukowiec. - Musimy się zastanowić nad początkami Truso, a właściwie nad tym co było wcześniej."

"Nie ma jednak powodów by obniżać datę rozpoczęcia budowy portu" - dodaje naukowiec. - "Jestem zdania, że koniec VIII wieku to właściwa cezura."

Według dra Jagodzińskiego emporium Truso najwyraźniej zaistniało w starym kontekście osadniczym. "Co to oznacza? Wygląda na to, że Duńczycy, którzy są faktycznymi założycielami Truso, przybywali na to miejsce już wcześniej, penetrując okolicę, kontaktując się z miejscową ludnością Pruską, handlując z nimi i być może zakładając mniejsze osady - wyjaśnia. - Najwyraźniej więc Skandynawowie nie przybyli na te miejsce +w ciemno+, a raczej dokładnie wiedzieli, gdzie najlepiej rozpocząć budowę dużego ośrodka handlowego. To oznacza, że handel miał już w tej okolicy tradycję."

NA SKRAJU TRUSO TEŻ JEST CIEKAWIE

Mające potrwać do końca listopada wykopaliska oprócz dalszego rozpoznania terenu portu objęły swoim zasięgiem także peryferie dawnej osady. Wszystko przez wzgląd na budowaną drogę nr 7 mającą tamtędy przebiegać. "Przebadanie tej właśnie części pozwoliło nam na określenie zasięgu całego Truso, oraz na wydzielenie trzech stref emporium: portu, strefy rzemieślniczo-handlowej oraz typowo mieszkalnej. Peryferia to właśnie ta ostatnia strefa" - mówi doktor.


Odkrycia w tym miejscu są bardzo ciekawe - pokazują ciągłość osadniczą od neolitu do średniowiecza. "Notabene ta sytuacja była dla nas największym zaskoczeniem tegorocznych badań. Około 100 obiektów z wczesnej epoki żelaza, neolitu i okresu wpływów rzymskich skoncentrowanych na stosunkowo niewielkim obszarze. To pokazuje, że tą okolicą człowiek interesował się od tysiącleci, a więc musiała być dla niego atrakcyjna. Tak pozostało do średniowiecza" - dodaje.

Pomiędzy obiektami pradziejowymi archeolodzy odkryli także obiekty wczesnośredniowieczne - co najmniej trzy duże zagrody, składające się z budynków o różnym zapewne przeznaczeniu. "Przede wszystkim zaciekawiły nas elementy wewnętrznej organizacji przestrzennej tych budynków. W środku każdego z nich znajdowała się jama, długa na 4-6 metrów i szeroka na 1-1,5 metra. Do czego mogły służyć? - zastanawia się archeolog. - Musiały odgrywać jakąś rolę w życiu codziennym. Jeszcze nie potrafimy zinterpretować ich przeznaczenia. To zupełnie nowa rzecz, musimy poszukać analogii."

PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki

bsz
http://www.naukapolska.pap.pl
{mos_sb_discuss:7}