Jestes tutaj:   Strona główna
Kacik Szajmona
Nowości wydawnicze

logo_jooble.gif
Jooble praca

Dotacja Pradzieje.pl

Jeśli podobają Ci się PRADZIEJE.PL i doceniasz to co robimy, wesprzyj nas. Utrzymanie serwera kosztuje dziś naprawdę wiele. Liczy się dla nas każda złotówka.

Dofinansowanie
Jednorazowo Miesicznie

Waluta

Kwota

Waluta

Kwota






Przypomnij mi haso
Nie masz konta? Za sobie
Próba rekonstrukcji wierzeń i organizacji pogrzebu w świetle źródeł archeologicznych i pisanych Drukuj E-mail
Joanna Kalaga   

h) Wyposażenie grobowe

Ważnym elementem uroczystości pogrzebowych było składanie wyposażenia grobowego. Jeśli chodzi o źródła pisane to zagadnienie to porusza tylko al-Mas'udi. Podaje, że Słowianie i Rusowie w stolicy Chazarów „...palą [...] swych zmarłych wraz z wierzchowcami, sprzętami i ozdobami...". Ta ogólnikowa wzmianka nie pozwala wnioskować, co w rzeczywistości wchodziło w skład wyposażenia pośmiertnego. Domyślać się tylko możemy, że mogły to być przedmioty codziennego użytku i ozdoby (ciała, ubioru lub uprzęży końskiej). Z relacji tej nie wynika jednoznacznie czy były one umieszczone ze zwłokami na stosie, czy wybrano je z pogorzeliska i złożono razem z prochami w grobie. Na Pobużu wyniki badań archeologicznych nie pozwalają w sposób jednoznaczny ustosunkować się do praktyki palenia na stosie przedmiotów, które zamierzano dać zmarłemu do grobu.

i) Uczta

Złożenie pochówku i wyposażenia wyznaczało koniec pogrzebu. Do omówienia pozostał jeszcze obrzęd rytualnej uczty i składania ofiar pośmiertnych zmarłemu (zmarłym). O odprawianiu uczty informację znaleźć możemy w „Powieści minionych lat", u Teofilakta Simokattesa, Maurikiosa Strategikona, Sakso Gramatyka i u Galla Anonima. Źródła te nie określają jednak miejsca ani czasu odbywania poczęstunku - przed, w czasie, czy po pogrzebie. Nie mówią one nic o rodzaju spożywanych potraw a wyłącznie o nadmiernym piciu na koszt majątku pozostałego po zmarłym. Powyższych kwestii nie rozwiązują również źródła archeologiczne pochodzące z Pobuża, choć nieco lepiej naświetlają te kwestie niż dotychczas pozyskane materiały. Uświadamiają one, że w trakcie uroczystości pogrzebowych spożywano tu pokarmy między innymi rybne lub z mięsa wieprzowego młodocianych osobników, może nawet specjalnie przyrządzane na tę okazję. Niewielka seria badań specjalistycznych przeprowadzonych pod tym kątem, o czym pisaliśmy przy innej okazji, pozwala tylko zasygnalizować nieznany dotychczas aspekt cech wczesnośredniowiecznego obrządku pogrzebowego. Wyniki badań archeologicznych nie pozwalają jednoznacznie określić miejsca ani czasu odprawiania pożegnalnej uczty. Przypuszczać możemy, że nie była ona sprawowana nad grobem. Jeśli byłaby nad nim odprawiana to z logicznego punktu widzenia wydaje się, że po jej zakończeniu wrzucono by do grobu całe naczynia, których używano do ucztowania. Jeśli nawet dokonano by przedtem ich rytualnego tłuczenia, to zapewne nie włożone do grobu fragmenty pozostawiono by obok niego, i byłyby wykrywalne w trakcie archeologicznych prac wykopaliskowych. Ich nieobecność w tym miejscu przesądza, że korzystano z nich i niszczono je w innym miejscu. Wobec powyższego może uczty odbywały się przy płonącym stosie i tam dokonywano obrzędu tłuczenia naczyń a po zakończeniu uroczystości zbierano z tego miejsca tylko niektóre (przypadkowe, czasami wtórnie nadpalone) ułamki ceramiki mające symbolizować w grobie odbyty poczęstunek, tak jak resztki stosu miały symbolizować akt kremacji.

Do rozważenia pozostała jeszcze kwestia ofiar rytualnych, których składanie w świetle źródeł archeologicznych z Pobuża nie jest jednoznaczne. W przekazach pisanych informacja o ofiarach składanych zmarłym występuje jedynie u al-Mas'udiego. W przekazie tym jest mowa o ofiarach zwierzęcych, to jest koniach jeździeckich palonych wraz ze zmarłym na stosie. Do treści tego zapisu sceptycznie odniosła się H. Zoll-Adamikowa. Doszła do wniosku, że al-Mas'udi podał wiadomość nieprawdziwą i omyłkowo powiązał zwyczaj składania ofiar z konia z pochówkiem słowiańskim. Opisany przez al-Mas'udiego pogrzeb, według opinii autorki, dotyczył króla niesłowiańskiego pochodzenia. Argumentację swoją oparła na braku świadectw pochówków końskich w słowiańskich materiałach nekropolicznych. Dziś z tezą tą możemy polemizować. Przyczyniają się do tego nieliczne jeszcze źródła archeoozologiczne poświadczające występowanie szczątków końskich w ciałopalnych pochówkach słowiańskich. Do nich zaliczyć trzeba znaleziska z międzyrzecza Liwca, Bugu i Krzny. Odkrycia te jednak stanowią ogniwo początkowe dla powyższej problematyki i wyciąganie uogólniających wniosków jest przedwczesne. Większą częstotliwość występowania wykazują na tym terenie szczątki kostne ptactwa. Nie należy jednak przez to rozumieć, że zjawisko to jest silnie zakorzenione w tutejszych praktykach pogrzebowych. W miejscu tym musimy odwołać się do wcześniejszych ustaleń, co do interpretacji zwierzęcych szczątków kostnych występujących w pochówkach z podlaskiego przełomu Bugu. Otóż jak to stwierdziliśmy wcześniej mogą one być pozostałością zarówno rytualnych ofiar, jak i uczt. Uwaga ta odnosi się zarówno do znalezisk kości spalonych, jak i niespalonych. W przypadku szczątków spalonych istotny jest identyczny stopień ich przepalenia jak kości ludzkich. Wykazują cechy rytualnego przemywania i oddzielania od spalenizny. W grobach stwierdzono ich występowanie między kośćmi ludzkimi. Nasuwa się pytanie czy w trakcie wyjmowania ich ze stosu były odróżniane od kości ludzkich, oddzielane od nich i osobno składane w grobie, czy nie rozpoznawano ich po przepaleniu od szczątków ludzkich i traktowano łącznie z nimi? Stąd posiadają analogiczne atrybuty. Skłonni jesteśmy przychylić się do drugiej hipotezy z uwagi na nasze doświadczenia, wynikające z etapu eksploracji i dokumentowania treści kulturowych badanych pochówków. Wobec powyższych faktów jesteśmy skłonni sądzić, że główne uroczystości związane z obrzędem spożywania rytualnych uczt lub składania ofiar odbywały się przy stosie ciałopalnym.



 
Aktualny PageRank strony pradzieje.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO