Jestes tutaj:   Strona główna arrow Wiadomości archeologiczne arrow Naukowcy oceniają zdolność militarną ludności kultury wielbarskiej
Kacik Szajmona
Nowości wydawnicze
Dotacja Pradzieje.pl

Jeśli podobają Ci się PRADZIEJE.PL i doceniasz to co robimy, wesprzyj nas. Utrzymanie serwera kosztuje dziś naprawdę wiele. Liczy się dla nas każda złotówka.

Dofinansowanie
Jednorazowo Miesicznie

Waluta

Kwota

Waluta

Kwota






Przypomnij mi haso
Nie masz konta? Za sobie
IQ Broker http://www.iqoption.cz český
Naukowcy oceniają zdolność militarną ludności kultury wielbarskiej Drukuj E-mail
PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki   
"Poziom uzbrojenia ludności kultury wielbarskiej i jej skuteczność w walce oceniam na czwórkę, w niektórych okresach może na czwórkę z plusem" - mówi dr Bartosz Kontny, archeolog z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Naukowiec przyznaje, że trudno jest wystawić ocenę opierając się na źródłach pisanych i mając do dyspozycji znikomą ilość militariów tej kultury.
Archeologiczną kulturę wielbarską, datowaną na okres wpływów rzymskich (I - V w. po Chr.), identyfikuje się z kręgiem gockim. Rzeczą ją wyróżniającą jest specyficzny obrządek pogrzebowy - zmarłych nie wyposażano w broń. "Na palcach obydwu rąk można wyliczyć takie znaleziska" - zaznacza naukowiec.

Jedyne podobne znaleziska pochodzą z Krosna - głowica miecza dwusiecznego, z Walkowic - miecz jednosieczny z grobu, niewielkie uzbrojenie z cmentarzyska w Gronowie Górnym, 4 groty przypadkowo znalezione na stanowisku bagiennym w Żarnowcu, czasem symboliczne brązowe groty czy srebrne ostrogi.

Jak zatem uzasadnić tak wysoką ocenę? "Na podstawie znalezisk archeologicznych można by dojść do wniosku, że była to ludność pokój miłująca i nikomu krzywdy nie czyniąca. Tymczasem źródła historyczne temu przeczą" - mówi dr Kontny.

"Fakt, że przewędrowali z sukcesami z terenów północnej Polski, potem przez Mazowsze, Podlasie aż nad Morze Czarne, bardzo długie funkcjonowanie państw gockich, świetne radzenie sobie z sąsiadami oraz śmierć rzymskiego cesarza Decjusza w walce z nimi, każe wziąć pod uwagę ich skuteczność, a co za tym idzie wysoki poziom uzbrojenia i zapewne sposobu walki. Nie byli w stanie przeciwstawić się jedynie fali koczowników, w tym Hunów, ze wschodu" - przyznaje archeolog.

POSIADANIE KONIA UŁATWIAŁO POŚCIG I UCIECZKĘ

W poznaniu kunsztu wojennego ludności kultury wielbarskiej pomocne okazują się przekazy historyczne. "Tacyt w swojej Germanii wymienia trzy ludy, zamieszkujące północne tereny dzisiejszej Polski - Gotones, Rugii, Lemovii - wyróżniające się używaniem krótkich jednosiecznych mieczy, okrągłych tarcz oraz posłuszeństwem wobec królów. Gdyby autor opisu przekazał coś więcej na temat rozmiaru stosowanych tarcz, można by przypuszczać, że duże, okrągłe tarcze z obłymi umbami służyły w defensywnej walce w szyku. Ale Tacyt w tej sprawie milczy. Ammian Marcelin opisujący bitwę z 357 r. pod Argentorate (dzisiejszy Strasburg - przyp. PAP), w której Rzymianie starli się w zwycięskiej bitwie z Germanami, podkreśla, że siłą germańską jest piechota" - przytacza dr Kontny.

Więcej można powiedzieć w kwestii używania konia w walce. "Umiejętność korzystania z konia bojowego była z pewnością znana - w źródłach archeologicznych pojawiają się ostrogi i wędzidła, a u schyłku III wieku poświadczone jest siodło. Także przekazy wspominają o znaczeniu konia, niewiele za to jest napisane o sposobie walki z wykorzystaniem wierzchowców" - mówi.

"Jedne źródła mówią o walce bez ładu i składu z wykorzystaniem piechoty, inne zaś wskazują, że ówczesne 'wojsko' miało charakter mieszany, gdzie w ataku współdziałały ze sobą dwie formacje - piechurzy oraz jeźdźcy. Trzeba jednak spojrzeć realnie na takie rozwiązanie - byłaby to walka mało efektywna i mało sensowna - piesi znacznie by ucierpieli. Chyba, że zaistniałby szyk piechoty wspierany ze skrzydeł konnicą - o tym jednak w źródłach się nie wspomina" - rozkłada ręce naukowiec.

Dr Kontny zwraca uwagę na sposób tzw. walki drużynowej, który mógł być z powodzeniem stosowany przez Gotów. "Taka drużyna to grupa młodych wojowników zgromadzona wokół swojego naczelnika, która przysięgła wierność w jakiejś konkretnej wyprawie, np. łupieżczej. Atakowano w sposób zorganizowany - trzeba było szybko podejść do celu, np. jakiejś wrogiej osady, a następnie ją splądrować, zabierając łupy do podziału. W tym wypadku pierwsi wjeżdżali konni, a zaraz potem przybywali piesi. Udział konnych miał przy tym bardzo duże znaczenie - przy odwrocie spokojnie można było zabrać łupy, a także jednego pieszego, ze sobą. Oczywiście posiadanie konia znacznie ułatwiało pościg za uciekającymi, no i ucieczkę w razie niepowodzenia" - tłumaczy.

JEŻELI NIE SKĄPSTWO I BIEDA, TO...

Domyślać się można, że wszystkie podboje Gotów i dotarcie aż nad Morze Czarne musiały być możliwe dzięki dobrej jakości broni. Doktor Kontny tłumaczy to w następujący sposób: "na podstawie dotychczasowych wyżej wymienionych znalezisk możemy wywnioskować, że uzbrojenie był pod dużym wpływem sąsiedniej kultury przeworskiej oraz Skandynawów, a więc wysokiej klasy".

Jak zatem wytłumaczyć znikomą ilość uzbrojenia w grobach - skąpstwem, biedą czy może magią? "O biedzie mowy być nie może. Widać to szczególnie w coraz większej liczbie grobów, a zatem w przyroście ludności, a także w bogactwie Gotów - o czym świadczy import wyrobów aż z Cesarstwa Rzymskiego. Z przyrostu ludności wynika też wspomniany marsz na południe - marsz w celu znalezienia przestrzeni życiowej. Z pewnością nie możemy tu mówić również o skąpstwie, przeczy temu bogactwo znalezisk brązowych czy srebrnych ozdób w grobach" - wyklucza archeolog.

Czy więc można wytłumaczyć brak uzbrojenia na cmentarzyskach? "Zauważalny od I wieku po Chr. specyficzny obrządek pogrzebowy - brak broni - to raczej rytualny zakaz, istne tabu na żelazo. Wydaje się, że to właśnie kwestie rytualne nie zezwalały na to, tak jak np. w kulturze przeworskiej zaistniało tabu na inne surowce: brąz, srebro, złoto. Wiadomo jednak, że pewności w tej kwestii nie ma" - wyjaśnia zagadkę dr Kontny.

PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki

kap
http://www.naukapolska.pap.pl
{mos_sb_discuss:7}

 
Aktualny PageRank strony pradzieje.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO