Jestes tutaj:   Strona główna arrow Wiadomości archeologiczne arrow Na co chorował wczesnośredniowieczny człowiek?
Kacik Szajmona
Nowości wydawnicze
Dotacja Pradzieje.pl

Jeśli podobają Ci się PRADZIEJE.PL i doceniasz to co robimy, wesprzyj nas. Utrzymanie serwera kosztuje dziś naprawdę wiele. Liczy się dla nas każda złotówka.

Dofinansowanie
Jednorazowo Miesicznie

Waluta

Kwota

Waluta

Kwota






Przypomnij mi haso
Nie masz konta? Za sobie
Na co chorował wczesnośredniowieczny człowiek? Drukuj E-mail
PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki   
Schorzenia kręgosłupa oraz stawów, a także urazy układu kostnego - to najczęstsze schorzenia wczesnośredniowiecznych mieszkańców Kałdusa i Gruczna (woj. kujawsko-pomorskie).
Takie dane to efekt studiowania ponad 2 tys. szkieletów odkrytych na cmentarzyskach w pobliżu tych osad. Ciężka praca fizyczna, nieprawidłowe odżywianie a także złe warunki higieniczne były przyczynami dolegliwości. "Niezmiernie interesującym jest fakt, że większość urazów jest dobrze wygojona i tylko niezbyt liczne wykazują powikłania. Dowodzi to, że średniowieczni cyrulicy i +chirurdzy+ najczęściej doskonale dawali sobie radę z ich leczeniem, choć nie radzili sobie z innymi przypadłościami" - mówi dr Tomasz Kozłowski, antropolog z Zakładu Antropologii Instytutu Ekologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Od połowy lat 90-tych ubiegłego wieku dr Tomasz Kozłowski prowadzi intensywne badania nad stanem zdrowia i schorzeniami wczesnośredniowiecznej ludności pochowanej na dwóch największych cmentarzyskach na Pomorzu Nadwiślańskim. Są to stanowiska archeologiczne w Kałdusie i Grucznie. Obie te nekropolie dokumentują prawie pół tysiąca lat historii zasiedlenia tego regionu pomiędzy X a XIV wiekiem. Do dziś eksplorowano z obu stanowisk ponad 3 tys. szkieletów ludzkich - jest to obecnie największy zbiór tego typu.

Okazuje się, że z kości można czytać jak z historycznej książki. "Badania peleopatologiczne ujawniają szerokie spektrum chorób, na które cierpieli mieszkańcy wczesnośredniowiecznego Kałdusa i Gruczna" - potwierdza dr Kozłowski. "Do najliczniej obserwowanych zmian patologicznych należą zmiany zwyrodnieniowo-degeneracyjne kręgosłupa oraz stawów obwodowych, które często są powiązane z obciążeniem ciężką pracą fizyczną. Licznie zdarzają się także urazy układu kostnego - złamania oraz urazy zadane mieczami i toporami" - przytacza wyniki badań.

Około tysiąca lat temu wielkie żniwo zbierały także złe warunki higienicze ówczesnych osad i wsi. "Ślady na kościach pozostawiły zmiany pozapalne, co dowodzi znacznej ekspozycji ówczesnego człowieka na czynniki infekcyjne takie jak wirusy, bakterie i grzyby chorobotwórcze. Najczęściej są to zapalenia okostnej lub przewlekłe, ropne zapalenia kości. Na kilku szkieletach z Kałdusa odkryto ślady mogące być interpretowane jako zmiany spowodowane przez trąd oraz w przypadku obu cmentarzysk - gruźlicze uszkodzenia kości. By zyskać pewność przypadki te wymagają jednak dalszych, wnikliwych badań" - wyjaśnia specjalista.

W parze z niehigienicznym trybem życia szło złe odżywianie. "Dosyć liczne są ślady na kościach, które pozostawiły niedobory pokarmowe: krzywica - niedobory wit. D, szkorbut - niedobory wit. C oraz żelaza - anemie - czyli wynik niedoboru pokarmowego, chorób pasożytniczych i infekcji" - tłumaczy dr Kozłowski.

Naukowiec z Torunia zajrzał także w zęby pochowanych osób. W obrębie aparatu żucia stwierdził występowanie kamienia nazębnego, chorób przyzębia, co świadczy o raczej niski stanie higieny jamy ustnej oraz nierzadkie są przypadki próchnicy zębów, w tym głębokiej, czasami powikłanej ropniami korzeni.

Z cmentarzyska w Grucznie pochodzi także wyjątkowy przypadek choroby. "Wykazuje on zmiany atroficzne - zanikowe - kości prawej nogi. Można tu podejrzewać, że powstały one na skutek porażenia kończyny po przebytej chorobie Hainego-Medina - poliomielitis. To bardzo rzadki przypadek schorzeń udokumentowanych w literaturze paleopatologicznej" - mówi naukowiec.

Po takiej lekturze może się wydawać, że wczesnośredniowieczny człowiek był pozostawiony na pastwę chorób. Przeprowadzone badania pokazują w niektórych przypadkach coś zupełnie innego. "Szkielety zdradzają stosowane ówcześnie metody chirurgiczne. Do niezmiernie interesujących znalezisk należą ślady interwencji chirurgicznych, w postaci amputacji kończyn i trepanacji czaszek. Odkryto je zarówno w Grucznie jak i w Kałdusie. Wszystkie noszą ślady wygojenia i należy uznać je za udane" - podkreśla dr Kozłowski. O wiele gorzej współcześni lekarze radzili sobie z wszelkimi stanami zapalnymi. Nie znali oni skutecznych metod ich leczenia.


Wartość poznawcza badań prowadzonych w ośrodku toruńskim, jak również samych materiałów z Kałdusa i Gruczna, jest ogromna. Zaowocowało to bliską współpracą dra T. Kozłowskiego z ośrodkami zagranicznymi. Szkielety te zostały włączone do projektu badania globalnego stanu zdrowia od schyłku paleolitu do czasów współczesnych (moduł europejski). Projekt jest koordynowany przez Ohio State University w USA, a uczestniczy w nim kilkanaście ośrodków z prawie całej Europy.

PAP - Nauka w Polsce, Adam Lisiecki

tot/bsz
 
Aktualny PageRank strony pradzieje.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO