|
Mumie egipskich zwierząt odsłaniają swoje tajemnice |
|
|
|
Mumie zwierząt w starożytnym Egipcie powstawały z ceremoniałem równym faraonom. Do ich przygotowania służyły cenne olejki i substancje balsamujące - dowodzą angielscy archeolodzy w najnowszym "Nature"
Oprócz znanych nam dobrze mumii ludzi Egipt pełen jest owiniętych w bandaże zwierząt. W niektórych miejscach kraju ich ilość jest ogromna - na przykład w Serapeum w Sakkarze odnaleziono ponad półtora miliona mumii ibisów i setki tysięcy sokołów. Mumie te badano bardzo powierzchownie i do tej pory archeolodzy sądzili, że były to tylko wysuszone ciała owinięte w bandaże. Że tak nie jest, udowodnili archeolodzy z Uniwersytetu w Bristolu w Anglii. Wcześniej Richard Evershed i jego koledzy przeanalizowali mumie ludzi. Określili skład chemiczny próbek tkanek i bandaży z kota poświęconego bogini Bastet, sokoła symbolizującego Horusa, oraz ibisa, ptaka boga Tota. Wszystkie okazy pochodziły z okresu między XXIII a XXX dynastią (od około 818 roku p.n.e. do około 343 roku p.n.e.).
Analiza chemiczna bandaży i ciał mumii, metodami takimi jak spektometria masowa i chromatografia gazowa, ujawniła, że podczas balsamowania użyto dokładnie takich samych środków jak podczas balsamowania faraonów. Były to przede wszystkim guma cukrowa (wysuszony sok z różnych drzew, podobna do gumy arabskiej) oraz tłuszcze pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Bandaże zwierząt uszczelniano żywicą. Egipcjanie nie żałowali pieniędzy podczas preparowania ciał - zwierzęta nacierano cennym olejkiem cedrowym. Do przygotowania mumii posłużył również bitumen (substancja powstająca w górach, po wymieszaniu z wodą tworzy rodzaj smoły), który Egipcjanie sprowadzali z okolic dzisiejszej Zatoki Sueskiej lub znad Morza Martwego. |