Na krakowskim wzgórzu św. Bronisławy i sąsiednich jest około 20 miejsc, gdzie zachowały się ślady pobytu ludzi z górnego paleolitu. Odwiedzali oni regularnie okolice Krakowa przez tysiące lat. Tu zakładali tymczasowe obozowiska, w których spali, gotowali jedzenie, oprawiali skóry i futra. Niedaleko stanowiska mamutów jest też inne, z licznymi kośćmi lisów polarnych. Łapano je prawdopodobnie późną jesienią i zimą, kiedy ich futro jest najgęstsze. To oznacza, że przybysze czasami tu zimowali i nie wracali na południe, na teren obecnych Czech lub Słowacji, skąd zapewne przybyli.
|