Jestes tutaj:   Strona główna arrow Wiadomości archeologiczne arrow Kaczkę czy świnię - dieta średniowiecznego Krakowa
Kacik Szajmona
Nowości wydawnicze
Dotacja Pradzieje.pl

Jeśli podobają Ci się PRADZIEJE.PL i doceniasz to co robimy, wesprzyj nas. Utrzymanie serwera kosztuje dziś naprawdę wiele. Liczy się dla nas każda złotówka.

Dofinansowanie
Jednorazowo Miesicznie

Waluta

Kwota

Waluta

Kwota






Przypomnij mi haso
Nie masz konta? Za sobie
Kaczkę czy świnię - dieta średniowiecznego Krakowa Drukuj E-mail
PAP  Nauka w Polsce   
Wyroby z mięsa hodowanego bydła i świń lądowały na talerzach przeciętnego mieszczucha średniowiecznego Krakowa.
Czasem dieta była wzbogacana o dziczyznę i ryby. Mieszkańcy ówczesnej stolicy Rzeczpospolitej przy tak bogatym menu musząc się jakoś uporać z odpadkami, wyrzucali je na ulicę, gdzie padały łupem psów lub zadeptywali je przechodnie. Po latach wydobyte w czasie badań wykopaliskowych szczątki są bezcennym świadectwem kulinarnych upodobań krakowian od XI wieku aż do współczesności.

Przede wszystkim jednak zadowoleni są archeozoolodzy. "Obfity materiał zoologiczny wydobyty w czasie badań wykopaliskowych na Rynku Głównym w Krakowie liczy ponad 70 tysięcy szczątków. Ma on szansę stać się jednym z najważniejszych materiałów zooarcheologicznych w Polsce i Europie" - mówi prowadzący badania nad szczątkami dr Piotr Wojtal, paleontolog z Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN.

"Wstępne wyniki badań odkrytych kości ssaków pozwalają stwierdzić, iż głównym źródłem mięsa dla mieszkańców średniowiecznego Krakowa było bydło, a w mniejszym stopniu świnia, koza/owca. Sporadycznie występowały kości innych zwierząt domowych konia, psa czy kota. Gdy chodzi o ptaki, to oprócz drobiu - kury i kaczki, znaleziono szczątki kawek pustułek, nadto dzikie ptactwo łowne: cietrzewia, głuszca, krogulca i kuropatwę" – wymienia doktor.

"Oprócz ogromnej liczby kości zwierząt hodowlanych odkryto również kości zwierząt dzikich: jelenia, sarny oraz zająca. Natrafiono także na kości wiewiórki oraz rysia, które były zapewne źródłem futer. Odkryto również duże ilości rybich łusek oraz muszle ślimaków. Niewykluczone, że mogły się też zachować szczątki owadów - wymaga to jednak jeszcze potwierdzenia i przebadania próbek ziemi" - tłumaczy naukowiec.

A RESZTKI ZA OKNO

Dr Wojtal przygląda się szczątkom także pod innym kątem - określa ich stan zniszczenia i na to, jakie czynniki miały wpływ na ich przetrwanie. "Człowiek, aby pozyskać mięso działał między innymi na kości, rąbiąc je i rozbijając. Pozostawił również ślady cięcia, które powstały na różnych etapach dzielenia tuszy: skórowania, ćwiartowania i filetowania mięsa. Śladów tej działalności widocznych na kościach z Rynku Głównego jest stosunkowo dużo - około 16% kości nosi ślady cięcia" - objaśnia. W przeciwieństwie do mechanicznych śladów niewiele jest śladów powstałych podczas obróbki termicznej np. opiekania. Jedynie 0,3 proc.ma ślady wskazujące, że były poddane działaniu wysokiej temperatury.

Oprócz działalności człowieka na wygląd i przetrwanie kości miały wpływ jeszcze inne czynniki. Porzucone na Rynku stawały się obiektem zainteresowań krakowskich psów. "Około 10 proc. szczątków kostnych odkrytych podczas prac wykopaliskowych na Rynku Głównym nosi ślady gryzienia przez psy. Ślady zębów widoczne są zwłaszcza na powierzchniach stawowych kości kończyn" - mówi dr Wojtal.

Kości zalegały zapewne dłuższy czas na powierzchni - wskazują na to charakterystyczne rysy na ich powierzchni powstałe w wyniku deptania. „Niekiedy powierzchnia kości uległa wyraźnemu zagładzeniu wskazując, że bardzo długo pozostawała "pod nogami' przechodniów. Zalegające przez dłuższy czas na powierzchni ziemi odpadki poddane były także niszczącemu wpływowi czynników pogodowych takich jak deszcz, słońce czy zmiany temperatury" – dodaje doktor.

Przedstawione wyniki mają jedynie charakter wstępny. Zostało przebadanych mniej niż 10 proc. wydobytego do tej pory materiału. Archeozoolog zaciera jednak ręce, gdyż dalsze badania pozwolą uzyskać dane do odtworzenia między innymi struktury wiekowej poszczególnych stad i określenia cech fizycznych gatunków zwierząt hodowlanych pozwalającą ocenić, jakie zwierzęta hodowano, jakie zmiany w hodowli następowały z biegiem wieków, w jaki sposób człowiek użytkował poszczególne gatunki i rasy. "Być może uda się odnaleźć średniowieczne opisy ćwiartowania mięsa i porównać je z danymi otrzymanymi z badania szczątków kostnych" – dodaje na koniec.

Badania wykopaliskowe przeprowadzone były w centrum starego Krakowa przez zespół pod kierownictwem dr Cezarego Buśki w latach 2005-2006.

PAP – Nauka w Polsce, Adam Lisiecki

bsz
http://www.naukapolska.pap.pl
{mos_sb_discuss:7}
 
Aktualny PageRank strony pradzieje.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO