|
Czy odnaleźli tam Bursztynowy Szlak? |
|
|
|
W
tym tygodniu pracownicy budujący autostradę A1 odkopali w Mniszku (woj.
kujawsko - pomorskie), tuż przy drodze krajowej nr 1, drewniane bele i
ceramikę.
- Jest to teren podmokły, więc podejrzewamy, że drewniane konstrukcje służyły jako mosty lub trakty pozwalające bez problemu pokonać mokradła - mówi Elżbieta Dygaszewicz, zastępca kierownika Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Toruniu, Delegatury w Bydgoszczy. - Wokoło tego miejsca znaleziono dużo fragmentów glinianych naczyń pochodzących z drugiej połowy XV, XVI i XVII wieku.
Z bali naukowcy z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu pobrali próbki do badań dendrochronologicznych. Pozwolą one dokładnie stwierdzić, kiedy drewno zostało ścięte. Ceramika natomiast trafiła do Torunia, gdzie zostanie zbadana i udokumentowana. Lada dzień bydgoski urząd ochrony zabytków wyda pozwolenie na rozpoczęcie wykopalisk na tym terenie. - Prace nie wstrzymają budowy autostrady - wskazuje pani Elżbieta. - Archeolodzy są na miejscu i błyskawicznie reagują, gdy pracownicy na coś natrafią. Wykopaliska też będą szybko przeprowadzone.
Jak się dowiedzieliśmy, naukowcy nie natrafili na razie na ślady osadnictwa. To pozwala podejrzewać, że tędy biegła jakaś droga. Być może słynny Bursztynowy Szlak. - Tego nie wykluczamy - mówi Elżbieta Dygaszewicz. - Jednak jest zbyt wcześnie na potwierdzenie tej tezy. Więcej będziemy wiedzieli i mogli powiedzieć po wykopaliskach.
Historycy twierdzą, że... - Prawdopodobieństwo, że to Bursztynowy Szlak jest bardzo duże - podkreśla Przemysław Krzyżanowski, historyk specjalizujący się w średniowieczu. - W literaturze znajdujemy bardzo dużo wzmianek, że ten szlak przebiegał właśnie tu, wzdłuż Wisły. Gdzie trafią znaleziska z Mniszka? Przez najbliższe kilka lat będą badane w Toruniu. Potem Wojewódzki Konserwator Zabytków zadecyduje, gdzie je umieścić. Prawdopodobnie oglądać je będzie można w muzeum w Bydgoszczy.
|