Nasi goście mogą liczyć nie tylko na atrakcje sportowe, ale również archeologiczne - obiecują organizatorzy igrzysk w Atenach. I chodzi tu nie tylko o zabytki stare i powszechnie znane, jak np. Partenon, ale też o te nowe odkryte w ostatnich miesiącach i latach
Budowa obiektów olimpijskich przyniosła bowiem wiele niespodzianek. Na jedną z nich natrafiono podczas konstruowania toru wioślarskiego w Schinias pod Atenami. Ten nadmorski
obszar sąsiadujący z Maratonem to arena słynnej bitwy Greków z Persami. Krótko po rozpoczęciu prac budowlanych spod zwałów ziemi zaczęły wyłaniać się szczątki wiekowych zabudowań, które zidentyfikowano jako pozostałość po rybackiej wiosce sprzed kilku tysięcy lat.  Spore zaskoczenie czekało też budowniczych ośrodka sportów jeździeckich w Marcopoulo. Natrafili oni na małe pomieszczenia otoczone murem. Wezwani archeolodzy odkryli jeszcze kilka antycznych umywalek i misek. To upewniło ich, że badają ruiny świątyni. - Taki zestaw naczyń służył zapewne rytualnym ablucjom. Zanim wierny oczyścił duszę, musiał oczyścić ciało - tłumaczy kierujący wykopaliskami Michalis Sklavos. Świątynię wzniesiono ku czci Afrodyty. To zaledwie trzeci taki obiekt odkryty w całym świecie śródziemnomorskim. A skąd pewność, że to świątynia Afrodyty? Dowodem jest kamienna kotwica - znak, że budowlę ufundował żeglarz. Afrodyta była bowiem opiekunką morskich podróżników i patronką portów. Choć nade wszystko oczywiście boginią miłości. Dlatego Sklavos przypuszcza, że w odkrytej świątyni dbano nie tylko o duchową, ale i jak najbardziej fizyczną kondycję gości. - Kapłanki spełniały po prostu swą powinność wobec bogini. To praktyka dość powszechna w starożytności - wyjaśnia Sklavos. Na terenie wioski olimpijskiej odkopano rozległy podziemny rurociąg z czasów rzymskich. Z tej samej epoki pochodzą liczące 1800 lat łaźnie odsłonięte niedaleko budynku parlamentu w Atenach. Obok nich doszukano się starożytnej drogi, a kolejnej - podczas budowy autostrady na lotnisko. Czasem znaleziska okazywały się wyjątkowo "trafne". Obok stadionu olimpijskiego odkryto dwa pomieszczenia, które zdaniem archeologów służyły starożytnym Ateńczykom do celów sportowych. Z kolei wykopany w wiosce olimpijskiej krater (ceramiczne naczynie do mieszania wina z wodą) ozdobiony jest sceną dekorowania zwycięzcy antycznych zawodów. Wielu najnowszych znalezisk Grecy nie przenieśli do muzeów. Zaprezentują je pod szklanymi zadaszeniami w miejscach odkrycia tak, by kibice mogli natknąć się na nie np. w drodze na stadion. W ślady Greków idą Chińczycy - organizatorzy igrzysk w Pekinie w 2008 r. Na miejscu budowanego w odległości 20 km od placu Tiananmen ośrodka sportowego już odkryli kilkadziesiąt grobów, z których najstarsze liczą ponad 2 tys. lat.
|