Jestes tutaj:   Strona główna arrow Wiadomości archeologiczne arrow Archeolodzy ustalają kto i jak jadał z naczyń odkrytych na Mazurach
Kacik Szajmona
Nowości wydawnicze
Dotacja Pradzieje.pl

Jeśli podobają Ci się PRADZIEJE.PL i doceniasz to co robimy, wesprzyj nas. Utrzymanie serwera kosztuje dziś naprawdę wiele. Liczy się dla nas każda złotówka.

Dofinansowanie
Jednorazowo Miesicznie

Waluta

Kwota

Waluta

Kwota






Przypomnij mi haso
Nie masz konta? Za sobie
Archeolodzy ustalają kto i jak jadał z naczyń odkrytych na Mazurach Drukuj E-mail
PAP  Nauka w Polsce, Adam Lisiecki   
Wielki zbiór potłuczonych glinianych naczyń z XVI-XVII wieku odkryli archeolodzy w Pieczarkach koło Węgorzewa. „To bardzo rzadkie znalezisko jest tym cenniejsze, że być może znamy nazwisko oraz zawód osoby, która z tych garnków korzystała. Wystarczyło poszperać w źródłach pisanych” – zachwyca się kierujący badaniami Jerzy Marek Łapo, archeolog z Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie.
W okolicy wsi Pieczarki archeolodzy przebadali 20 metrów kwadratowych pola. "Z tak niewielkiej powierzchni uzyskaliśmy kilka tysięcy fragmentów różnych naczyń. Od kuchennych garnków i pokrywek, poprzez misy, talerze, dzbany i dzbanki, po fragmenty kafli piecowych – miskowych oraz licowych. Najprawdopodobniej znaleźliśmy nawet kawałek urynału. Większość zabytków zalegało w reliktach dwóch budynków, niepodpiwniczonych i stosunkowo niewielkich. Wydaje nam się, że te budynki to część kuchenna jakiegoś obejścia" – zastanawia się Jerzy Łapo.

MŁYNARZ ŁAZARZ I JEGO WODNY MŁYN

Według ustaleń zbiór ceramiki przeleżał w ziemi przez 500-400 lat. Takie datowanie ściśle odpowiada początkom Pieczarek. "Najprawdopodobniej w roku 1526 rozpoczęła się tutaj akcja osadnicza. Swojej nazwy wieś nie zawdzięcza wcale hodowcom jadalnych grzybów, lecz rzemieślnikom, którzy z rud darniowych wytapiali – piekli – żelazo. Równolegle z tym zajęciem uprawiali ziemię" – wyjaśnia archeolog sięgając do źródeł pisanych.

To jednak nie zadowoliło naukowca. Szukał dalej, przekonując się jak bardzo można dotknąć przeszłości. "Źródła historyczne przyniosły nam kilka wskazówek. Otóż w roku 1529 niejaki Łazarz otrzymał przywilej na budowę młyna wodnego wraz z dwoma łanami ziemi, leżącymi przy wsi. Pole, na którym odkryliśmy ceramikę leży nad niewielkim dziś strumykiem – ale jeszcze przed wojną była to rzeczka, którą z jeziora do jeziora przepływały ryby i to wcale niemałe!" – tłumaczy.

"Choć obejście, w którym znaleźliśmy ceramikę jest położone wysoko na stoku wzgórza, kilkadziesiąt metrów od rzeczki, to podejrzewamy, iż to właśnie w tej strefie Łazarz zbudował pieczarkowski młyn!" – mówi Łapo.

Być może wkrótce dowiemy się także, z jakich ryb potrawy preferował Łazarz? "Szukamy odpowiedzi na jak największą ilość pytań – jak ludzie żyli przed wiekami. Dlatego też wypełniska odkrywanych obiektów były przepłukiwane. Z sit wyciągnięto przede wszystkim kilkaset fragmentów łusek, ości i kręgów rybich. Szczątki kostne i rybie trafią teraz do archeozoologów, którzy określą gatunki i wielkość zwierząt, które zjadano w Pieczarkach przed wiekami" – wyjaśnia Łapo.

"Dziś trudno jednak o odpowiedzi, czy z tych potłuczonych garnków jadał i pijał sam Łazarz czy też jego spadkobiercy i następcy" – dodaje.

Z GARNKIEM PRZY PIECU

Odkryte stanowisko archeologiczne było na tyle interesujące od strony naukowej oraz zagrożone ciągłym niszczeniem przez naturalną erozję i orkę, iż węgorzewskie Muzeum opracowało projekt "Z garnkiem przy piecu. Rekonstrukcja umiejętności rękodzielniczych oraz zmian zachodzących w garncarstwie i kaflarstwie na Mazurach (XVI-XIX w.)".

Pomysł ten uzyskał wsparcie ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Zakłada on, że wykopane z ziemi kawałki garnków i kafli zostaną opracowane naukowo i zrekonstruowane rysunkowo, a później – podczas warsztatów ceramicznych w muzealnej pracowni, jeszcze tego roku – dzięki nim odtworzone zostaną oryginalne techniki i technologie sprzed wieków.

"Ten niepowtarzalny zbiór ceramiki wiejskiej z XVI – XVII w. stanowi krok milowy w poznaniu regionalnego garncarstwa i kaflarstwa! – nie kryje zadowolenia archeolog. – Pozyskane materiały z Pieczarek w zestawieniu z zabytkami ceramicznymi pozyskanymi z badań m. in. w Pozezdrzu, Stradunach, Olecku, Ełku i Węgorzewie, pozwolą na opracowanie schematów rozwojowych garncarstwa i kaflarstwa na Mazurach, także z uwzględnieniem tzw. warsztatów wiejskich".

W skład ekipy badawczej kierowanej przez J. M. Łapo weszli studenci historii z Olsztyna, zrzeszeni w stowarzyszeniu „Pruthenia” oraz archeologii z Torunia, wsparci m. in. przez węgorzewskiego miłośnika przeszłości Leszka Rogińskiego.

PAP – Nauka w Polsce, Adam Lisiecki

bsz
http://www.naukapolska.pap.pl
{mos_sb_discuss:7}
 
Aktualny PageRank strony pradzieje.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO